Nabijani w butelkę z niby-to wodą mineralną.

Domowa stacja uzdatniania wody-tak! ale jaka? Ale najpierw dlaczego ? ciąg dalszy…

Dla wielu ludzi ratunkiem wydaje się korzystanie z wód głębinowych  lub z  wody mineralnej w butelkach. Z pewnością takie wody są lepsze niż zwykła „kranówka”, ale w wodzie oligoceńskiej przechowywanej w pojemniku zaczynają się szybko mnożyć bakterie. Badania prof. Piotra Heczko, mikrobiologa Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie udowadniają, że wewnątrz nigdy nie sterylizowanych bądź dezynfekowanych pojemników szklanych, a zwłaszcza plastikowych rozwijają się liczne bakterie oraz pleśnie produkujące rakotwórcze aflatoksyny. Oprócz tego w niektórych źródłach oligoceńskich związki żelaza występują w nadmiernej ilości. Po utlenieniu wytrącają się,  woda mętnieje i nabiera metalicznego posmaku.

A wody mineralne?

Pierwszym problemem


jest to, że klienci są często nabijani w butelkę z niby-to wodą mineralną. Wielu wytwórców „pseudominerałki” powołuje się często na polskie normy. Najczęściej służy do tego PN-93/17-79032. Kiedy zobaczymy taki napis na butelce z wodą mineralną, to miejmy świadomość, że norma ta dotyczy bezalkoholowych napojów gazowanych (sic!), które nie obejmują wód mineralnych. Niektórzy producenci podają na etykiecie „naturalnej wody mineralnej”, że „ …woda odpowiada wymaganiom rozporządzenia MZiOS z dn. 04.05.1990”  I rzeczywiście rozporządzenie to odnosi się do wody, ale wody z … kranu.

 

Drugi problem

– to fakt, że wody pochodzące z udokumentowanych źródeł też nie grzeszą idealną czystością. Ich skład chemiczny i biologiczny często się zmienia. Wody mineralne pochodzą z wód podziemnych. Wody podziemne dzielone są na wgłębne i gruntowe. Wody wgłębne zalegają pod nieprzepuszczalnymi utworami geologicznymi i posiadają średnią izolację przed wpływem zanieczyszczeń. Wody gruntowe zaś zasilane są bezpośrednio opadami atmosferycznymi. Są one słabo izolowane przed wpływem tzw. czynników antropogenicznych. Pierwsza klasa czystości tych wód (Ia), to wody o składzie zbliżonym do naturalnego. Badania z 1996 r. nie wykazały obecności wód podziemnych o składzie zbliżonym do naturalnego. Aż 42% wód gruntowych i 17% wód wgłębnych to wody o najgorszej – III klasie jakości (wody silnie zanieczyszczone).

Jak sami już to widzimy, nie mamy żadnej pewności, że woda mineralna czerpana ze źródeł podziemnych jest czysta i nadaje się do picia.

Trzeci problem

– to plastikowe opakowania. Udowodniono emisję estrogenów  do wody na skutek obecności w  plastikowej butelce związków alkylfenolu i bifenolu. Przy nawet małej ich obecności istnieje ryzyko, gdyż podwyższone stężenie estrogenu może powodować raka, zaburzenia genetyczne oraz …niewieścienie mężczyzn.

I czwarty problem

– to spór  wśród specjalistów  o to, czy należy pić w dużych ilościach wodę mineralną. Dotyczy to również wody głębinowej (oligoceńskiej). Rodzi się w tym momencie proste pytanie: jaką wodę pił człowiek przed stu,  tysiącem czy  pięcioma tysiącami lat? Odpowiedź jest prosta – pił tylko wodę powierzchniową! Wodę z rzeki, jeziora, w której nie zdążyły się rozpuścić minerały, a więc wodę tzw. „miękką”. Wiesz doskonale, że woda może być tzw. „miękka” i „twarda”. Tę „twardość” nadają wodzie niektóre rozpuszczone w niej substancje. Twarda woda nie tworzy łatwo piany z mydłem, więc trudno w niej prać.

 

Nasz organizm nie jest przystosowany do picia wód „twardych”, tj. silnie zmineralizowanych. Woda zawierająca minerały (nawet te, które są potrzebne organizmowi)  nie jest w stanie ze 100-procentową dokładnością spełnić podstawowych zadań, do których jest organizmowi potrzebna (przenoszenie informacji, rozpuszczanie). Woda spoza komórek powinna mieć mniejsze stężenie związków chemicznych niż w komórkach, aby skutecznie usuwać z nich toksyny. Ponadto przyswajanie minerałów z wody nie jest takie łatwe. Substancje nieorganiczne są przyswajalne tylko przez rośliny. I tylko taką drogą – poprzez spożywanie roślin, które przyswoiły minerały – mogą być minerały przyswajane przez człowieka. Organizm chętnie więc je przyjmuje w postaci tzw. chelatów, czyli minerałów połączonych z kwasami organicznymi (aminokwasy, cytryniany, laktaty itp.) występującymi w surowym mleku, warzywach, mięsie,  jarzynach, owocach i wielu innych produktach żywnościowych.

 

Minerały występujące w stanie wolnym, jako sole nieorganiczne, niechętnie są przyswajane przez organizm. Chętnie za to odkładają się w organizmie – w naczyniach krwionośnych, stawach, nerkach. itp. Nieorganiczny wapń odkłada się szczególnie chętnie w temperaturze 36,6 0C. Stąd zwapnienie żył, kamice nerkowe, kamienie w woreczku żółciowym (w tym przypadku „leczenie” w Polsce polega na wycięciu woreczka…)  Najważniejszym zaleceniem przy kamicy nerkowej jest picie dużej ilości czystej wody ubogiej w sód i wapń.

 

Domowa stacja uzdatniania wody

Certyfikacja NSF: Najlepszy sposób weryfikacji skuteczności domowa stacja uzdatniania wody eSpring. Na rynku są dziesiątki domowa stacja uzdatniania wody. Niemal wszystkie, jak twierdza producenci, w sposób doskonały „oczyszczają wodę”.

Na rynku zapełnionym tanimi konkurencyjnymi wyrobami powinniśmy wiedzieć, że domowa stacja uzdatniania wody  eSpring™ oferuje większą wartość użytkową, niż inne systemy – niezależnie od ceny. System ten od początku był konstruowany jako produkt najlepszy i bezkompromisowy, który oferuje klientom najwyższą jakość uzdatniania wody w warunkach domowych. Dlatego też jego wysoka cena ma uzasadnienie.

Domowa stacja uzdatniania wody

Wiele innych urządzeń do uzdatniania wody ma cenę niższą, niż eSpring. Ponieważ na pierwszy rzut oka produkty te wydają się dawać takie same korzyści – czystą wodę o lepszym smaku – należy się zastanawić, czy zakup eSpring jest dobrym pomysłem. Jest. W odpowiedzi należy podkreślić wartość użytkową systemu eSpring: wyjątkowe cechy, zalety i długoterminowe oszczędności, które czynią z domowa stacja uzdatniania wody  eSpring najlepszą inwestycję, jaką  można zrobić dla swoich rodzin. Dla przekonania o wartościach użytkowych eSpring należy poruszyć pięć bardzo ważnych punktów.

1. Niezrównana skuteczność

Głównym powodem zakupu  domowa stacja uzdatniania wody jest zapewnienie gospodarstwu domowemu dostawy wody o najwyższej jakości. Pod tym względem domowa stacja uzdatniania wody  eSpring jest liderem. NSF International, czołowy światowy niezależny autorytet w dziedzinie systemów uzdatniania wody, potwierdził, że system eSpring usuwa więcej zanieczyszczeń, niż jakikolwiek inny system oparty na filtrze węglowym / lampie UV testowany do tej pory. System eSpring skutecznie usuwa ponad 140 zanieczyszczeń szkodliwych dla zdrowia. Ponadto niezależne testy wykazały zdolność do usunięcia ponad 99,99% bakterii i wirusów znajdujących się w wodzie. Taki poziom ochrony twojej rodziny może zaoferować bardzo niewiele innych systemów, i to niezależnie od ceny.

2. Więcej korzystnych cech 

 eSpring posiada najbardziej zaawansowane technicznie cechy, w tym nieustannie włączoną lampę UV, bezprzewodowe podłączenie lampy, technologię inteligentnych układów scalonych oraz elektroniczny układ monitorowania sygnalizujący, kiedy należy wymienić wkład węglowy.

3. Mniej czynności przy konserwacji i większa wygoda

W przeciwieństwie do innych systemów, z których wiele wymaga wymiany filtra w cyklach miesięcznych (lub nawet częściej), filtr węglowy eSpring ma żywotność do 1 roku. W tym czasie system uzdatni do 5000 litrów wody – a ta uzdatniona woda jest dostępna w dowolnej ilości i w dowolnym momencie, po odkręceniu kurka. Nie trzeba napełniać dzbanów ani wymieniać butelek. Czysta, wspaniale smakująca woda, kiedy tylko będziesz chciał i w dowolnej ilości.

4. Większa żywotność

Podczas gdy wiele systemów uzdatniania jest tak konstruowanych, aby były jak najtańsze, system eSpring jest konstruowany w taki sposób, aby był jak najtrwalszy. W całym systemie stosowane są wysokiej jakości materiały, takie jak tworzywa sztuczne high-tech oraz najnowsze układy scalone. W efekcie eSpring będzie działać o wiele lat dłużej, niż systemy budowane z myślą o niskiej cenie.

5. Niższy koszt całkowity


Większa wytrzymałość, większa skuteczność, rzadsza wymiana wkładów i dłuższa żywotność czynią domowa stacja uzdatniania wody  eSpring jednym z najtańszych źródeł uzdatnionej wody. Porównaj ten koszt z innymi alternatywami – jak woda butelkowana – lub całkowitymi kosztami systemów, które wymagają co miesiąc wymiany filtra, oraz wymiany całego urządzenia co parę lat. Następnie porównaj wygodę użytkowania i poziom skuteczności usuwania zanieczyszczeń. Gdy to zrobisz, stanie się jasne, że system oczyszczania wody eSpring ma największą wartość użytkową.

Tymczasem 🙂

Domowa stacja uzdatniania wody

 

 

 

Fragmenty książki z cyklu  „Sekrety wody”  uzdatnianie wody pitnej
Autor: Janusz Dąbrowski

Domowa stacja uzdatniania wody

Podziel się tym wpisem ze swoimi znajomymi

About Stanisław Poluga

Cześć!
Nazywam się Stanisław Poluga. Kiedy po latach zdecydowałem się na rozpoczęcie przygody z marketingiem internetowym, zrozumiałem, że tym co daje mi najwięcej satysfakcji jest pomaganie innym.

W ciągu kilku miesięcy zbudowałem swoją osobistą markę, przez co, to coraz więcej poznaję nowych partnerów, którzy chcą się przyłączyć i zacząć swoją przygodę z e – marketingiem. Działam też w większym zespole, poprowadziłem pierwsze szkolenia z obsługi narzędzi Internetowych. Bardzo mnie to wciągnęło.

Postanowiłem, że wszystkie swoje działania biznesowe, które budowałem przez lata w realu, przenieść i zabrać się za działalność w sieci oraz spróbuję ułatwić życie tysiącom ludzi, którzy na co dzień mają cele i problemy podobne do moich – chcą nie tylko dobrze zarabiać, ale także rozwijać się i cieszyć tym co robią.

Komentarze

komentarze